O nas


MarekKasztelan – Jako najpoważniejszy (najpoważniej wyglądający) pełni w Zgrai honorową funkcję Kasztelana . Ma przeważnie inne zdanie niż reszta ale przemyślane interpretacje zdarzeń ratują nas z niejednej wpadki finansowej. Ulubiona broń – szabla.

 

 LeszekPodkomorzy – czuwa nad działalnością Zgrai . Negocjator, organizator wyjazdów, pokazów. Wodzirej podczas części rozrywkowych Zgrai . Trener Szkoły Szermierki Małopolskiej Zgrai Sarmackiej.

 

Paweł – Rotmistrz – miłośnik wszystkiego co dobre, niezastąpiony głos podczas wykonywania utworów patriotycznych i biesiadnych – preferowana broń rapier, choć i szablę darzy wielką miłością. Trener Sądeckiej Szkoły Szermierki Pawła Zięby.


Paweł - Chorąży Negocjator- Hart ducha, sarmacka fantazja i kogut na zbroi to jego znak rozpoznawczy. Longin Podbipięta i Onufry Zagłoba w jednej osobie. Niczym legendarny wawelski przodek gromi nieprzyjaciół Zgrai.


Filip – Dobosz - Młody szermierz, pełni ważną rolę dobosza w pochodach i bitwach podczas części oficjalnej rekonstrukcji w których bierzemy udział . Jeden z trzech doboszy zachodniego Rebel Regimentu. W ostatnim czasie, ku uciesze Zgrajowiczów wykazuje talenty kulinarne.

 

Olaf - Łowczy, Dobosz i Goniec dowódcy Rebel Regimentu - najmłodszy w Zgrai. Potrafi załatwić wszystko, czasem tylko na piękne oczy. Zbyt dorosły jak na swój wiek :)

Krzysztof – Tatar – Syn stepów dzikich i szerokich. Łucznik z niego wyśmienity, jego celne strzały sieją postrach w szeregach wroga.  Wierny, posłuszny i oddany sprawie.

 

Adam – Chorąży – Kronikarz – Dzielny niczym lew. Z oddaniem broni sztandaru Zgrai. Szybki niczym gepard potrafi być w trzech miejscach naraz, wykonując trudne misje.

 

WojciechPodstoli – przydzielone zadania wykonuje z sarmacką fantazją. Stół od tej pory pełen jest jadła z miejscem jeno na trunek wyborny, a słowa hymnu o “brzuchach w Zgrai pełnych” nie rzucone są na wiatr. Obowiązki powyższe nie przeszkadzają mu jednak w  biciu wroga wypieszczoną szabelką lub zwinnym rapierem.

 

Sławek – Podczaszy – Cichy spokojny człowiek z prawym podejściem do życia. Ale niech no tylko znajdzie się jakiś gość w obozie  to wpada w  amok sarmackiej gościnności. Nikt nie umknie przed jego przenikliwym wzrokiem, nikt nie odmówi serwowanym przez niego trunkom. A rankiem chwyta szable w dłoń i odgania niemoc wśród niedobitków by potem móc z wrodzoną elegancją kontynuować obowiązki  Podczaszego.

Tomasz – Zbrojmistrz – Odpowiedzialny za uzbrojenie Zgrai. Za jej stan, wygląd i funkcjonalność. Pod jego pieczą żadna zgrajowa broń nie ma prawa zawieść. Zbrojmistrz w razie draki tnie i pcha wroga wszystkim co pod ręką oceniając wyważenie i skuteczność działania używanej broni. Pełni również bardzo ważną rolę Obozowego, gdzie do jego zadań należy organizacja i zapewnienie odpowiedniego wyglądu obozu, jego użyteczności i bezpieczeństwa. 

 

Alek – ŻakMłody Padawan o szerokich uzdolnieniach. Niczym Anakin Skywalker zaskakuje wysokim poziomem midichlorianów. Czy to On jest tym co zaprowadzi pokój w Galaktyce ?  Okaże się niebawem.

 

Doman – Sarmata z Małopolski – Od wielu lat wierny towarzysz Zgrai. Przeżył z nami wesołe i trudne chwile, wiele wojen, bitew i potyczek i wciąż liczy na więcej. A że Zgraja nigdy nie zawodzi  i zawsze znajduje powód do bitki i … przed nim jeszcze wiele atrakcji. 

 

Kamil – Latający Holender, Zaopatrzeniowiec – Nic dodać nic ująć , co chcesz to załatwi, ma do tego smykałkę z czego cała Zgraja nie boi się korzystać. Nie waż się zbliżyć do jego białogłowy bo twe członki będą długo szukać drogi do swojego poprzedniego miejsca :) Poza tym bardzo sympatyczny Sarmata :)

Dawid – Bard Zgrajowy -Szermierz – uczynny i prawy, rycerz wspaniały …

 

Robert – Pierwszy “niezgrajowicz”, uhonorowany tytułem Ambasadora Małopolskiej Zgrai Sarmackiej za zasługi w propagowaniu historii Polski i przywiązaniu do tradycji szlacheckiej. Zasługi i zalety Roberta można wymieniać długo. Na co dzień broni naszych granic, by nie zmieniły swoich miejsc i żaden Rus bez zgody nie wtargnął do naszej pięknej Ojczyzny.  

Damy w Zgrai:

Grażyna -Ochmistrzyni – W jej herbie: porządek i dyscyplina. Bez tej opiekuńczej osóbki Zgraja chodziłaby chłodna, głodna i z otwartymi ranami. Obóz Zgrai to jej królestwo. Spróbuj bracie nie pościelić sienników :)

 

Monika – Kawalkatorka – Husarz z anielskimi skrzydłami. Nie ma lepszego jeźdźca pośród Zgrajowiczów. Ujeździ najbardziej narowistego rumaka. W bitwach staje w pierwszym szeregu i razi wrogów zwinnym rapierem.

 

Ewa Dżons – Poszukiwacz – Jej śmiech towarzyszy Zgrai na każdym kroku. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. W jednej chwili potrafi skutecznie zmienić się ze słodkiej, niewinnej niewiasty w dzikiego Kozaka. Bez wytchnienia poszukuje i tropi zaginione podczas bitew i biesiad wyposażenie. Ponadto najlepsza kandydatka na barda, nad czym Zgraja usilnie pracuje. 

 

Monika – Zgrajowa Merida Waleczna – nie w głowie jej hafty, przędzenie, gotowanie – ona ma wyższe cele. Wojowniczka jakich mało !  Podobno posiada nadprzyrodzone możliwości, hpnotyzuje pięknym uśmiechem, wieść niesie, że ma coś wspólnego z Nosferatu gdyż ożywia się nocą. 

 

 Gosia - dziewczyna do tańca i do … pistoletu, choć i władanie bronią improwizowaną nie jest jej obce. Prawa ręka Ochmistrzyni ! Pogromczyni smoków i innych szwedzkich szuj ;)  

Damy w Zgrai piękne
Tuhaj-bej aż jęknie

Odda cały harem
uniesie się żalem

Pójdzie do klasztoru
szukać tam honoru

W Zgrai nasze Damy oprócz niepodważalnej ozdoby pełnią między innymi ciężką rolę chirurgów i fizjoterapeutów dla męskiej części Zgrai po biesiadach i zawodach :)

Inne osobistości Zgrajowe:

 

Watson – Zgrajowy Pies Bojowy –  wszyscy co go spotkali mówią, że większego Psa na Baby nie widzieli. Jego inteligentny wyraz paszczy sprawia, że wygląda wspaniale niezależnie od tego jaki strój akurat nosi. Ładnie mu w pludrach, żupanie, skrzydłach husarskich, a kryza na jego umięśnionej szyi powala wszystkich na kolana.  

W latach 2010 – 2017 bawili się z nami:

Marcin + Podczaszy, Alchemik, Młodszy Puszkarz – Przednim trunkiem raczył Zgraje, wynalazki nie były mu obce, wiedział co pić, czego nie pić by ranek był miły niezależnie od pogody i tupotu mew lub innego złośliwego ptactwa. Na bitwach wahał się czym ubić przeciwnika, gdyż, rapier i szabla nie były mu obce. Odszedł na wieczną wartę 11.05.2013 roku. Na zawsze pozostanie w naszych sercach [*]

oraz:

Go to Top